Wszyscy cudzoziemcy zostali zatrzymani w rejonie autostrady A6, około 7 kilometrów przed granicą w Niemcami i przewiezieni do Placówki Straży Granicznej w Szczecinie. W samochodzie oprócz kierującego nim obywatela Ukrainy znajdowało się trzech Banglijczyków i Hindus. Byli to mężczyźni w wieku od 22 do 40-lat. Posiadali łotewskie dokumenty potwierdzające ich tożsamość. Usłyszeli zarzut przekroczenia wbrew przepisom granicy z Litwy do Polski i usiłowania do Niemiec.
Cudzoziemcy przyznali się, złożyli wyjaśnienia i dobrowolnie poddali karze zaproponowanej przez prokuratora w postaci 6 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem na 2 lata. Z ich wyjaśnień wynika, że za zorganizowanie im przerzutu z Bangladeszu do Niemiec płacili po 6 tysięcy euro. Ostatni odcinek tego przerzutu, z Litwy, organizował im zatrzymany Ukrainiec. Mężczyzna usłyszał zarzut organizowania innym osobom przekroczenia granicy państwowej wbrew przepisom. 22-latek przyznał się do zarzucanego czynu. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności. Jest prawdopodobne, że wcześniej także zajmował się tym procederem. Badać będą to śledczy ze Straży Granicznej w Szczecinie. Sąd w Szczecinie zadecydował dziś o zastosowaniu wobec tego cudzoziemca środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Banglijczyków i Hindusa Straż Graniczna w ramach readmisji jeszcze dziś przekaże Litwie.
