Kierowcą Volkswagena Passata był Ukrainiec. W pojeździe przewoził czterech Etiopczyków i Erytrejczyka. Z ustaleń wynika, że cudzoziemcy wcześniej nielegalnie przekroczyli granicę z Litwy do Polski, a następnie zamierzali przedostać się do Niemiec.
Prokuratura Rejonowa Szczecin-Prawobrzeże w Szczecinie wszczęła śledztwo i przedstawiła kurierowi zarzuty organizowania pięciu cudzoziemcom nielegalnego przekroczenia granicy oraz posługiwania się podczas kontroli podrobionym ukraińskim prawem jazdy. Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów i dodatkowo przyznał się do innego organizowania 28 czerwca nielegalnego przekroczenia granicy państwowej z Polski do Niemiec czterem cudzoziemcom. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono gotówkę oraz samochód, którym przewoził migrantów. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za zarzucane przestępstwa grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Niezależnie od postępowania karnego Komendant Placówki Straży Granicznej w Szczecinie wydał wobec Ukraińca decyzję o zobowiązaniu do powrotu. Zostanie ona wykonana po zakończeniu postępowania karnego.
Zarzuty usłyszeli również zatrzymani migranci. Etiopczykom i Erytrejczykowi zarzucono nielegalne przekroczenie granicy z Litwy do Polski we współdziałaniu z innymi osobami oraz usiłowanie nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Niemiec. Wszyscy przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres dwóch lat.
W toku dalszych czynności funkcjonariusze ustalili, że cudzoziemcy samowolnie opuścili otwarty ośrodek dla migrantów na Łotwie, a następnie przez Litwę przedostali się do Polski. W związku z tym 12 lipca, na przejściu granicznym Budzisko–Kalvarija, zostali przekazani litewskim służbom w ramach readmisji.


